Jedno spełnione marzenie mojej żony

14542896_1588036787889534_1182229867_nTym razem to nie było moje marzenie, ale przynajmniej się spełniło. Wyobraźcie sobie, że moja żona męczyła mnie kilka tygodni żebyśmy kupili sobie psa. „Kupmy sobie pieska” aż wryło mi się w psychikę, dlatego w końcu uległem. Postawiłem jednak jeśli ma być pies to niech chociaż będzie mądry. Po szybkim sprawdzeniu w internecie okazało się, że najmądrzejsza rasa to „Border Collie” i tak rozpoczęliśmy poszukiwania szczeniaka. Po kilku dniach namierzyliśmy takiego pod Warszawą. I oto jest „Joker” 7-miesięczny piesek rasy „Border Collie” – spełnione marzenie mojej żony 🙂

2 thoughts on “Jedno spełnione marzenie mojej żony”

  1. Taki pies to rzeczywiście spełnienie marzeń, z drugiej strony to jak wzięcie dodatkowo pół etatu, bo mniej wiecej 4h dziennie wymaga ten pies, aby coś z nim porobić i go czegoś pouczyć. także życzę teraz wytrwałości przy opiece nad psem.

    1. Dziękujemy. Akurat z psem pracujemy bardzo dużo ma za sobą już 2 etap psiego przedszkola i indywidualne zajęcia z behawiorystką. Na wiosnę jak trochę podrośnie chcemy z nim rozpocząć trening frisbee.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *